logo

www.lowiskowoliczno.pl

Witamy na stronie Łowiska Woliczno

image

Zapraszamy do pięknie położonego miejsca w dolinie rzeki Brzeźniczka- Węgorza, otoczonego pięknymi lasami i dziką przyrodą. Z dala od gwaru i cywilizacji.

Powierzchnia naszego gospodarstwa stanowi ok. 30ha, w tym 25ha lustra wody, w trzech stawach, udostępnionych do wędkowania. W naszych wodach występują piękne okazy karpi przekraczających 20kg, amury w przedziale wagowym 5-7kg, oraz szczupaki, okonie i liny.

Dla miłośników przyrody i historii okoliczne lasy oferują ciekawe zajęcia na cały dzień- zbieranie grzybów, zwiedzanie grodzisk i kurhanów oraz podpatrywanie dzikich zwierząt (orła bielika, bobra, wydrę, itp.).
W naszym gospodarstwie znajdują się przeróżne zwierzęta domowe, które umilą i urozmaicą pobyt gościom.

Na naszej stronie www będziemy chcieli informować Was o wszystkich interesujących tematach, związanych z naszym łowiskiem. Jeżeli jesteś zainteresowany odwiedzeniem naszego jeziora, sprawdź opis łowiska karpiowego lub opis stawu przygotowanego specjalnie dla miłośników wędkarstwa spławikowego i spiningowego.

W galerii zdjęć znajdziesz wiele ciekawych fotografii, pokazujących nasze łowisko, złowione ryby oraz zwierzęta z naszego małego ZOO.

Zapraszamy i życzymy miłego wypoczynku!

image

Aktualności

Woliczno Majówka 2014

03/05/2014 22:25

Wyjazd planowany w długi weekend od początku roku, ale jak zwykle wszystko wyszło inaczej :). Ostatecznie ustaliliśmy z właścicielem (Tomkiem Sztajnke) termin i miejsce. Wyjazd z domu w poniedziałek 28 kwietnia i pobyt na łowisku do piątku 2 maja. Jedyne jeszcze nie zarezerwowane stanowisko to nr 2 na grobli. Na stanowiskach 1 i 1a byli Krzysztof z Arkiem, a na 3 miał przyjechać ktoś od czwartku. Na grobli ekipa z kampera Wiesia i Czesław dziękuję za wszystkie razem spędzone chwile przy kawce :).

Gdzie? Tomek podpowiedział, że tej wiosny wszystkie ryby łowione są przy zaczepach. Strategia więc była łatwa do przewidzenia. Lewa wędka w krzaki pod dębem, prawa na wejście do zatoki ze zwalonym drzewem a środkowa w stare koryto czyli gdzieś na środku. To na początek, a potem się zobaczy.

Zanęta i przynęta. Tu temat już miałem przemyślany po zeszłorocznych doświadczeniach. Na tym stawie jest gęsto od drobnicy. Płocie, kilowe leszcze i karasie.... Te hordy rzucają się na każdy drobny pokarm typu pellet, zanęta sypka, drobne ziarno. Kupiłem więc na ten wyjazd worek grubej kukurydzy. Na haczyku oczywiście też kukurydza, kulek nie używam od trzech lat i na razie sobie chwalę :). Potem, już na miejscu dowiedziałem się że karpie nie biorą tu na nic większego niż 14 mm. Wybór okazał się słuszny, ale zestawy nie.

Poniedziałek 28 kwietnia.
Od 15 do 20 czyli całe popołudnie biegałem po grobli z powodu 8 dużych karasi, jakie jeden po drugim wieszały się na mojej karpiówce. Zestaw z drobnym hakiem i ziarenkiem kukurydzy poszedł na drugą stronę pod dąb a ja siadłem przed wieczorną wywózką do wiązania przyponów. Haki 4 i długi włos. Tomek był zdziwiony dlaczego do dwóch ziaren kukurydzy taki długi włos, ale z perspektywy całego wyjazdu ilość leszczy i karasi spadła do dwóch dziennie.

Wtorek 29 kwietnia.
W nocy tylko karaś z zatoki. Ale przed świtem o 4:30 odjazd z lewej wędki - 12 kg. Dobrze się zaczyna.
czytaj więcej

pierwszy karp na zasiadce

  • Zdjęcia Naszych Gości

  • Polecane strony